Remonty Felińskiego i Gojawiczyńskiej jeszcze w tym roku ?

Według informacji, jakie podał kilka dni temu Ekspress Ilustrowany jeszcze w lipcu tego roku rozpoczną się przetargi na wykonanie remontu łódzkich ulic. Remontu, który dotyczy też ulicy Felińskiego oraz Gojawiczyńskiej, chociaż uwierzę w to dopiero, kiedy zobaczę prace na tym odcinku. Dlaczego? Otóż droga do tego jest/była długa i wyboista.

 

Co do ulicy Felińskiego, to chyba remont najpilniejszej potrzeby na ten moment na Dąbrowie. Droga dziurawa jak szwajcarski ser, popękana, łatana nieskutecznie co roku,  po której jeździ kilka linii autobusowych. Generalnie bieda z nędzą i tragedia jeśli chodzi o obraz osiedla pośród przejeżdżających codziennie tą trasą setek kierowców. Rok temu pojawiła się jednak szansa na to, że będziemy jeździć po nowo położonym asfalcie na Felińskiego. Jednostki Pomocnicze Miasta miały szanse zgłosić najpilniejsze potrzeby remontowe dróg na Górnej. Po długich negocjacjach (Rady Osiedli decydują pomiędzy sobą) Rada Osiedla Chojny-Dąbrowa swoją propozycję już w roku 2011.

 

Podczas spotkania w marcu mieszkańców Górnej z Prezydent Miasta Łodzi Rada wystosowała na to spotkanie oficjalne zapytanie. Tego dnia w trakcie trwania tych konsultacji społecznych ówczesny dyrektor ZDiT p. A. Wójcik zadeklarował :

Remont ulicy Felińskiego zostanie przeprowadzony jeszcze w tym roku.

Od tego czasu minęły jednak ponad 3 miesiące, a przetargu na remont jak nie było, tak nie ma. Stąd również zapytanie w formie interpelacji jednego z naszych zaprzyjaźnionych Radnych – Adama Wieczorka z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Interpelacja i odpowiedź znajdują się TUTAJ.

 

Zupełnie inna historia to remont ulicy Gojawiczyńskiej. Wygrany w internetowym sondażu po Facebook’owej akcji, ponad tysiącu wiadomości z prośbą o wsparcie w głosowaniu (DOBRY MOMENT ŻEBY WAS PRZEPROSIĆ ZA MÓJ SPAM ). Swoją drogą to jesteśmy jedynym osiedlem, które w ciągu 2 dni jest w stanie wręcz zdemolować rywali w internetowym głosowaniu.

 

Pomimo, że ul. Poli Gojawiczyńskiej wygrała to … no właśnie remontu podobno tutaj nie powinno być. Radosław Stępień, wiceprezydent Łodzi odpowiadający m.in. za drogi, na konferencji prasowej podziękował za oddane głosy, ale nie wiedział, kiedy i czy w tym roku te trasy zostaną wyremontowane.

– Musimy jeszcze raz sprawdzić te ulice. Może część z nich należy przebudować? –

zastanawiał się wiceprezydent. Na końcu dodał, że trzeba jeszcze raz przeanalizować koszty. [cytat G.W.]

Jedyną osobą, która zainteresowała się ta sprawą był Radny Rady Miejskiej Paweł Bliźniuk. Bezinteresownie podjął walkę o to, żeby dociec do sedna sprawy. Dzięki temu w odpowiedzi na kolejną z interpelacji w tej sprawie uzyskaliśmy odpowiedź, że Gojawiczyńskiej będzie jednak wyremontowana [CZYTAJ]

 

Nie warto cieszyć się już teraz z tych remontów. Poczekajmy na pierwsze efekty i przysłowiową łopatę wbitą w ziemię. Od zapowiedzi przetargu, aż do jego ogłoszenia jeszcze długa droga. Zakończony przetarg i wyłonienie wykonawcy również nie gwarantuje tego, że nasze ulice zostaną wyremontowane. Tak ja wspomniałem na początku – uwierzę dopiero wtedy, kiedy zobaczę efekty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *