Złoty Belfer odbył się ostatni raz. Oto dlaczego:

Po 3 latach istnienia postanowiliśmy zakończyć organizację konkursu „Złoty Belfer„. Konkurs cieszył się niesłabnącą popularnością wśród społeczności szkolnych, co okazało się niestety największą bolączką nas, jako organizatorów. Z przykrością stwierdzam, że idea przyświecająca Złotemu Belfrowi została wypaczona. 

 

Kiedy po raz pierwszy w 2011 roku wystartowaliśmy ze „Złotym Belfrem” nikt nie spodziewał się tak wielkiego zainteresowania i popularności, jakie wywoła pozornie mało istotny (w kontekście całego Miasta czy puli nagród) konkurs. Zainteresowanie przełożyło się oczywiście na wzrost świadomości społecznej dotyczącej istnienia (tak, istnienia!) Rady Osiedla Chojny-Dąbrowa oraz funkcjonującej wtedy jako lokalny serwis informacyjny strony ChojnyDabrowa.pl.

 

Oprócz nagrodzenia zwycięzcy chcieliśmy w ten sposób integrować społeczności lokalne – społeczności szkolne. W tym wypadku cel został w pełni osiągnięty.

 

Zwycięstwo przede wszystkim

O ile integracja poszła w dobrym kierunku, to jednak chęć zwycięstwa i pokazania się z dobrej strony wzięły górę. Już w trakcie pierwszej edycji w ruch poszły gotowe skrypty i boty do nabijania głosów, a mówiąc prościej – maszynki do głosowania. Na taki wariant nie byliśmy w ogóle przygotowani, bo w końcu „Złoty Belfer” to  konkurs o randze osiedlowej i nie wszystkie nabite głosy udało nam się wychwycić. Mądrzejsi o nowe doświadczenia w kolejnej edycji w roku 2012 ujęliśmy już to konkretnym zapisem w regulaminie.

 

I tu znów zaskoczenie kreatywnością naszych mieszkańców – bo skoro głosów nie mogą nabijać maszynki do głosowania, a mogą to robić to wyłącznie ludzie to można  ich o to poprosić. Stąd nasz debiut na jednym z popularnych kanałów gamingowych w serwisie YouTube. A nie o to przecież chodziło – głosować i integrować się mieli mieszkańcy osiedla, nie zaś przypadkowi ludzie.

 

 

W ostatniej edycji „Złotego Belfra” mimo ujęcia w regulaminie obu powyższych przypadków doszło do kolejnych naruszeń i mimo próśb, ostrzeżeń nie udało się ich uniknąć.

W tym roku regulamin przewidywał już korektę głosów, którą komisyjnie przeprowadziliśmy na podstawie logów z głosowania. Aby uściślić – ankieta była zabezpieczona w ten sposób, że można było oddać jeden głos dziennie z jednego adresu IP.
Takie ankiety można w prosty sposób obejść za pomocą chociażby internetu mobilnego i odrobiny wolnego czasu (niezmienny jest tylko pierwszy oktan IP po restarcie połączenia, dodatkowo wystarczy skorzystać z trybu incognito przeglądarki) – wiedzę tą można posiąść po kilku minutach spędzonych z przeglądarką Google. Zabezpieczenia sms’ami, kontami w mediach społecznościowych czy bardziej rozbudowane programistycznie byłyby przerostem formy nad treścią, a i tak nie dałyby stuprocentowej gwarancji, że głosy nie będą „nabijane”.

 

Czas na męską decyzję

Po trzech latach musieliśmy w końcu podjąć męską decyzję – zaprzestajemy prowadzenia konkursu „Złoty Belfer„, ponieważ rywalizacja pomiędzy społecznościami szkół przybrała niezdrową postać, a nie taka była idea. Szkoda, bo patrząc na zaangażowanie uczniów, rodziców, nauczycieli i wszystkich związanych ze szkołami widać ogromny potencjał do stworzenia społeczeństwa obywatelskiego.

 

Na pocieszenie mogę dodać, że kandydaci do tytułu „Złoty Belfer” to również w dużej części laureci nagród Prezydenta Miasta Łodzi, a zwycięzca pierwszej edycji p. Arkadiusz Dąbrowski to laureat prestiżowego konkursu Innowacyjny Nauczyciel. Wszystkim uczestnikom życzę kolejnych sukcesów zawodowych i energii do dalszej owocnej współpracy z młodzieżą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *